Dom

Budowa

Gdy zima zaskoczy…

Tekst Joanna Stefańska

2014-01-16

Panujące zmiany klimatyczne nie sprzyjają wznoszeniu domów. Jesień to okres pierwszych przymrozków i chłodniejszych dni. W przejściowym okresie zima może zaskoczyć inwestorów budowlanych. Co zrobić, gdy zbliżająca się mroźna aura zastanie budynki w stanie surowym? Jak zabezpieczyć prace przed szkodliwym działaniem złych warunków atmosferycznych? Kiedy bije ostatni dzwonek przed zimową przerwą? Zanim przywitamy zimę, musimy wykonać kilka podstawowych czynności chroniących dom przed szkodliwą pogodą. Istnieje niewiele praktyk, żeby rozpoczęta budowa przetrwała ten okres bezpiecznie i nie zaskoczyła inwestora szkodami. Jedną z najważniejszych elementów, które wymagają zimowego zabezpieczenia jest fundament. Prawidłowa izolacja ścian fundamentowych ma bardzo ważne znaczenie dla całej konstrukcji domu. Najlepiej jest, gdy budynek przed nastaniem zimy ma wykonaną hydroizolację oraz termiczną izolację ścian. Jeśli zabezpieczone ściany pozostawimy otwarte, wówczas musimy odciąć wszystkie możliwe drogi zawilgocenia zaizolowanych elementów domu.

 


Fundament należy ochronić przed wysadzinami mrozowymi i uszkodzeniami spowodowanymi przez parcie boczne gruntu. Ściany zewnętrzne dobrze jest z obu stron obsypać ziemią do poziomu terenu. Przedtem należy je zaizolować przeciwwilgociowo i ocieplić. Te czynności zajmują zwykle jeden do dwóch dni, toteż nie wymagają nadmiernego wysiłku. Pomalowanie ścian emulsją asfaltowo-kauczukową i ocieplenie polistyrenem ekstradowanym powinno dodatkowo zapobiec uszkodzeniom klimatycznym. Decydując się na zaprzestanie prac na zewnątrz budynku na zimową porę, należy zadbać o ściany. Jeszcze kilkanaście lat temu budowa trwała o wiele dłużej. Sezonowanie było powszechnym zjawiskiem, które polegało na pozostawieniu budynków w stanie surowym tak, aby wilgoć technologiczna mogła swobodnie z niego ujść. Z pewnością nie zaszkodzi ścianom deszcz i śnieg. Najważniejsze jest, aby nie spływała na nie woda z dachu. Lekko spadzisty dach uchroni ściany przed nadmiernym działaniem wody. Jeśli przed zimą uda nam się zamontować orynnowanie, wówczas możemy być spokojni. Zanim wstawimy stolarkę przed zmianą pogody, trzeba zastanowić się nad zabezpieczeniem otworów okiennych i drzwiowych. W takim przypadku najczęściej stosuje się deski, folię lub szczelnie ułożone materiały ścienne (tj. cegły i pustaki). W momencie, gdy w domu mamy wstawione już okna i drzwi, musimy pamiętać, aby zostawić je na ten czas w pozycji rozszczelnionej. W tej sytuacji pozwolimy na dobrą wentylację budynku. Wnętrze budynku utrzymane w kilkustopniowej temperaturze, umożliwi powolne wysychanie budynku z technologicznej wilgoci. Podczas zimy można wykorzystać ten czas na prowadzenie robót wewnętrznych, np. ścian działowych i okładzin.  Co zrobić z budynkiem bez dachu? Jest to najmniej korzystna sytuacja. Wówczas nie ma możliwości na skuteczne zabezpieczenie budowy. Panująca wilgoć dociera do najmniejszych zakamarków domu. Mróz i utrzymujące się minusowe temperatury z czasem wprowadzą lód i śnieg na naszą budowę.Trzeba wówczas zadbać o usunięcie źródeł zawilgocenia przez odśnieżanie stropów i usunięcie wody z najniższych kondygnacji.

 


Stan surowy budowy ma zazwyczaj na tym etapie wymurowane wszystkie ściany konstrukcyjne i kominy, a także gotowe stropy i więźbę dachową z pokryciem. Jeśli nie zdążyliśmy zamontować konstrukcji dachu, powinniśmy prowizorycznie przykryć strop deskami i papą. Wszelkie działania podjęte w tym kierunku powinny być uwarunkowane zadaszeniem ułożonym w taki sposób, aby woda spływała poza obrys murów. Zanim ułożymy deski na krokwiach, trzeba rozpiąć na nich folię wysokoprzepuszczalną, mocując ją kontrłatami. Takie rozwiązanie jest konieczne, jeśli poddasze będzie w przyszłości wykorzystane jako mieszkalne. W momencie gdy zrezygnujemy z takiego zabiegu i zostawimy pustkę między wełną a deskowaniem, doprowadzi to do wykraplania się pary wodnej pod deskami oraz do zawilgocenia całej konstrukcji. Co natomiast zrobić, gdy mamy już podłogę i strop? Rezygnując z zabezpieczeń, narazimy dom na zniszczenia i straty. Jednak gdy podejmiemy odpowiednie działania odpornościowe, możemy uniknąć ich w ogóle. Betonową płytę podłogi na gruncie bądź strop nad piwnicą dobrze jest przykryć słomianymi matami lub płytami styropianu a na wierzchu ułożyć cegły. Otwór na schody do piwnicy najlepiej zabezpieczyć folią rozpiętą na drewnianej ramie. Niezależnie od tego jak zawansowana jest budowa naszego domu, musimy go starannie przygotować na przyjście zimy. Trzeba nie tylko ochronić elewacje ale także zadbać o uprzątnięcie zgromadzonych materiałów.

 


Prawidłowe zabezpieczenie budynku na okres zimy jest pracochłonne ale może oszczędzić nasz dom i uchroni przed dodatkowymi kosztami na wiosnę. Budowa domu trwa zwykle dłużej niżeli jeden sezon, dlatego dobrze jest dokładne zaplanować poszczególne etapy jego ochrony. Najlepiej kiedy budowę domu nie rozpoczniemy przed zimą. W przeciwnym razie mrozy mogą nas zaskoczyć w trakcie wykonywania wykopów. Woda opadowa oraz topniejący śnieg zamarzający przy gruncie powiększa swoją objętość i powoduje jego rozluźnienie do głębokości do 50 cm poniżej wykopu. Wówczas wraz z przyjściem wiosny trzeba będzie zagęścić rozluźniony grunt a w jego miejsce ułożyć warstwami mechanicznie zagęszczony piasek lub pospółkę. Jednakże w momencie, gdy zdążyliśmy postawić elewację, prace nad zabezpieczeniem budowy wymagają poświęcenia większej uwagi, co w konsekwencji uchroni nas przed dodatkowymi kosztami. 

 

Popularne
Najnowsze