Lifestyle

Fenomen młodej sztuki. Trendy na polskim rynku artystycznym

Tekst MAGDA PAWLUK • Zdjęcia GALERIA STALOWA

2019-11-19
Fenomen młodej sztuki. Trendy na polskim rynku artystycznym

Ostatnie lata przyniosły duże ożywienie na polskim rynku sztuki. Coraz popularniejsze staje się inwestowanie w dzieła, szczególnie malarskie. Prace wielkich artystów osiągają na aukcjach zawrotne ceny. Regularnie zwiększa się liczba zawieranych transakcji. Rośnie też zainteresowanie młodą sztuką, której udział w obrocie wynosi obecnie ponad 30%. Duża w tym zasługa galerii stawiających na twórców nowego pokolenia.

 

Posiadanie dzieła sztuki to istotny trend, jak również konsumencka potrzeba coraz większej części społeczeństwa. Poszukujemy przy tym wartościowych, ale przystępnych cenowo propozycji. Takie znajdziemy przede wszystkim w twórczości młodych artystów. Najlepszym źródłem informacji na ich temat są galerie sztuki, które promują nowe talenty przez organizację wystaw, wydawanie katalogów prezentujących dorobek współpracujących autorów, wsparcie w konkursach i wreszcie sprzedaż prac. Dobrze więc zacząć od wizyty w galerii, a najlepiej regularnych jej odwiedzin, by móc poznać style różnych twórców, wyrobić własny gust oraz wybrać obraz, który najlepiej spełni estetyczne wymagania.

 

 

DROGA DO ARTYSTYCZNEJ WIELKOŚCI

Obrót młodą sztuką wygląda nieco inaczej niż malarstwem dawnym, w przypadku którego na organizowanych z rozmachem aukcjach padają spektakularne rekordy sprzedażowe. Dopiero wkraczający na rynek artyści nie mogą jeszcze liczyć na zarobienie niebotycznych, a często nawet satysfakcjonujących kwot, zarówno w sprzedaży galeryjnej, jak i na licytacjach wyróżniających się niskimi cenami wywoławczymi. Tutaj liczy się przede wszystkim możliwość zaprezentowania się szerszemu gronu odbiorców, która ma procentować w przyszłości. Dla kupujących to z kolei szansa na atrakcyjny zakup współczesnej sztuki dobrze rokującego artysty. – Podczas aukcji młodej sztuki mamy do czynienia na ogół z młodymi, bardzo zdolnymi twórcami, ale na początku drogi artystycznej. Muszą oni najpierw zaistnieć na rynku sztuki. Ich nazwiska i sposób malowania muszą się „osłuchać i opatrzeć”, aby mogli w przyszłości oferować swoje dzieła za satysfakcjonujące ich ceny. Nawet jeśli młodemu twórcy uda się sprzedać rocznie kilka prac za 2-4 tysiące złotych, to nie tylko nie utrzyma się, ale nie będzie miał na blejtramy, farby i pędzle… Udział w wielu aukcjach organizowanych przez kilkadziesiąt już podmiotów pozwala na wypromowanie nazwiska, twórczości danego artysty, co w kolejnych latach przełoży się na wyższy poziom cen uzyskiwanych za te prace – mówi Krzysztof Fabijański, właściciel jednej z warszawskich galerii sztuki.

Taki styl działania przynosi wymierne korzyści. Między innymi przyczynia się do zwiększenia udziału młodej sztuki w wysokości obrotów całego rynku aukcyjnego, który według raportu artinfo.pl w roku 2018 w sumie wyniósł aż 252 mln zł.

 

Julia Curyło - Narodziny, 2016, olej akryl płótno, 180 x 150 cm

 

NAJLEPIEJ NOTOWANI

Odwiedzając galerie sztuki najnowszej, mamy pewność, że nie zobaczymy w nich przypadkowych prac. Miejsca te współpracują z wybranymi artystami, pieczołowicie selekcjonując prezentowane dzieła. Ważnym wskaźnikiem są w tym przypadku m.in. notowania w prestiżowych rankingach, takich jak Kompas Młodej Sztuki, uwzględniający wyłącznie nazwiska twórców w wieku do 35 lat. W roku 2018 najwyższą lokatę w zestawieniu zajął Bartosz Kokosiński, który w oryginalny sposób łączy malarstwo sztalugowe z instalacjami z konkretnych przedmiotów. Drugie miejsce przypadło Katarzynie Karpowicz – jej utrzymane w realistyczno-onirycznej konwencji obrazy są wystawiane na licznych ekspozycjach w kraju i za granicą. Wysoko znaleźli się też: Bartosz Czarnecki, który pod abstrakcyjną formą ukrywa przedstawiające cechy dzieła, Julia Curyło, w swoich eklektycznych pracach nawiązująca do bogactwa symboliki i wszelkich elementów kultury, inspirujący się pejzażem miasta Paweł Słota oraz Dariusz Milczarek przedstawiający granice między światłem i mrokiem w technice temperowej. Obiecująco zapowiada się też dalsza kariera nawiązującej do hiperrealizmu Agnieszki Żak-Biełowej, Daniela Krysty podkreślającego funkcje precyzyjnie odzwierciedlanych materialnych przedmiotów, które wkomponowuje w strukturalne tło, dając przestrzeń do interpretacji, czy Erwina Wyjadłowskiego, posługującego się tematem funkcjonowania człowieka w zbiorowości poddanej rygorom i określonemu porządkowi.

 

Katarzyna Karpowicz, Monolity i powitania, 2017, 140 x 130 cm, olej na płótnie

 

GUST TO PODSTAWOWE KRYTERIUM

Zestawienia twórców liczących się w świecie sztuki ułatwiają podjęcie wyboru osobom poszukującym wartego uwagi dzieła artystycznego. Kupowanie obrazów jedynie w oparciu o nazwisko nie jest jednak najlepszym wyborem. Powinniśmy kierować się przede wszystkim indywidualnym gustem. Obraz postrzegamy przecież głównie w kategoriach estetycznych, a te bywają bardzo subiektywne. – Sugeruję, aby kupować takie prace, które naprawdę nam się podobają. Będziemy przecież obcować z nimi na co dzień. Staną się niemal naszymi domownikami – radzi Krzysztof Fabijański. Warto więc przemyśleć, czyj styl, ekspresja i jakie tematy malarskie budzą w nas zachwyt i pozytywne odczucia. W tym celu niezbędne jest wniknięcie w świat sztuki. To umożliwiają galerie, które obecnie działają stacjonarnie, jak również online, by dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców.

 

Daniel Krysta, Lot, 2017, 110 x 150 cm, akryl na płótnie

http://sentinel.pl