Lifestyle

Zdrowie i uroda

Woda a woda. Czyli czym naprawdę warto poić swój organizm?

Tekst ANASTAZJA TOMSKA • Zdjęcia MUSZYNIANKA

2019-06-14
Woda a woda. Czyli czym naprawdę warto poić swój organizm?

Ludzki organizm składa się z wody w ok. 70%. Płyn ten występuje we wszystkich tkankach, będąc paliwem niezbędnym do przeprowadzenia wszelkich procesów życiowych. Nie ma więc wątpliwości, że należy go uzupełniać codziennie. Tylko jaką wodę wybrać, by jej spożywanie służyło czemuś więcej niż tylko ugaszeniu pragnienia?

 

Transportuje substancje odżywcze, zaopatruje komórki w tlen i odgrywa kluczową rolę w usuwaniu szkodliwych produktów przemiany materii. Bez jej obecności nie są możliwe prawidłowe trawienie ani praca jelit, podobnie jak utrzymanie właściwej objętości i ciśnienia krwi czy stałej temperatury ciała. Również odwodniony mózg szybko zmniejsza obroty, czego objawami bywają obniżona zdolność koncentracji uwagi, osłabienie funkcji poznawczych oraz bóle lub zawroty głowy. To zaledwie część obszaru, na jakim woda ma coś – a właściwie bardzo wiele – do powiedzenia. Dlatego stosując się do wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia, każdego dnia powinniśmy wypijać ją w ilości co najmniej 2 l (kobiety) lub 2,5 l (mężczyźni). Zazwyczaj robimy to automatycznie, nie analizując zanadto, czym ciecz – w końcu bezbarwna i bezwonna – różni się w zależności od źródła pochodzenia czy etykiety. Tymczasem szczegóły te mogą mieć znaczenie dużo większe niż nam się wydaje.

 

 

PŁYNNE MOŻLIWOŚCI

Płyny w organizmie uzupełniamy w dwojaki sposób: dostarczając je wraz z pożywieniem – z zupami, owocami czy warzywami – oraz pod postacią napojów. Im więcej w tym drugim zawiera się moczopędnych kaw i herbat, tym ważniejsze staje się picie wody w najczystszej postaci. Tu również mamy kilka możliwości. Możemy wybrać tę z kranu – przefiltrowaną lub nie – bądź butelkowaną – mineralną, źródlaną, stołową. Opcji jest zatem co najmniej pięć. Czym się różnią?

 

 

BUKIET BIOPIERWIASTKÓW

Woda to przede wszystkim źródło cennych dla zdrowia, a przy tym łatwo przyswajalnych biopierwiastków. Wśród nich znaczącą rolę odgrywają wapń i magnez, wpływające na pracę serca oraz układu nerwowo-mięśniowego, zmniejszające ryzyko zachorowania na nowotwory oraz wspierające odporność. W składzie znajdziemy także istotny dla przewodnictwa impulsów i układu krążenia potas, usprawniające metabolizm żelazo czy wodorowęglany, jakich spożywanie zaleca się przede wszystkim cierpiącym na nadkwasotę żołądka oraz cukrzykom. Niedobór tych minerałów może nie tylko przyczyniać się do pogorszenia samopoczucia, ale sprzyja rozwojowi wielu schorzeń, w tym chorób serca, będących najczęstszą przyczyną zgonów w obecnych czasach.

 

 

KRANÓWKA Z BONUSEM

Choć brak smaku i koloru może sugerować, że każda woda jest taka sama, różnice w stężeniu pierwiastków okazują się mieć spore znaczenie. Największe rozbieżności dotyczą tej z kranu, której skład nie tylko waha się wraz z porami roku czy aurą pogodową, ale jest uzależniony od lokalizacji oraz stanu rur, nierzadko zanieczyszczających płynącą ciecz cząsteczkami rdzy, piasku i różnego rodzaju zawiesin. Dlatego, choć wodociągi znajdują się pod stałym nadzorem sanepidów, kranówce nie powinniśmy nigdy do końca ufać. Rozwiązaniem wydaje się być wyposażenie domowych instalacji w stacje uzdatniania. Do wyboru jest gama urządzeń filtrujących wodę na różnych etapach przepływu, co rzeczywiście służy eliminacji zagrożenia. Wiele z nich jednak wypłukuje z niej przy okazji cenne minerały, których i tak ciecz wodociągowa nie zawiera na ogół zbyt wiele.

 

 

MINERAŁY W CZYSTEJ POSTACI

W takiej sytuacji uzasadnionym wyborem jest picie wody butelkowanej, co do której czystości możemy być bardziej pewni. Co natomiast z jej składem? Ten bywa już bardzo zróżnicowany, o czym świadczą etykiety produktów. W naszych domach najczęściej goszczą wody źródlane, stołowe oraz mineralne. Pierwsza z nich nie wyróżnia się szczególnymi właściwościami, a jej wyższość nad kranówką determinuje jedynie lepsze przebadanie i gwarancja producenta co do bezpieczeństwa spożycia. Wariant stołowy to mieszanka obu pozostałych, a więc zawierający większe ilości cennych dla organizmu pierwiastków. Warto sięgać po niego na co dzień, by na bieżąco dostarczać ciału paliwa do działania. Propozycją o najbogatszej zawartości jest woda mineralna, obfitująca w szereg ważnych substancji, w tym m.in. magnezu, żelaza, potasu, sodu, chlorków, jodków czy wodorowęglanów. Należy jednak podkreślić, że ich ilość może się znacznie wahać w zależności od stopnia zmineralizowania. Najstabilniejszy skład oraz podleganie ścisłej kontroli to cechy wód wysokozmineralizowanych, jakich picie zaleca się przede wszystkim sportowcom, osobom prowadzącym aktywny tryb życia czy odczuwającym spadek formy, zmęczenie. Poza tym może sięgać po nie każdy. Gdy zazwyczaj trudno nam z precyzją planować wszystkie posiłki w ciągu dnia, woda to najprostszy sposób na wypełnienie mineralnych braków.

http://sentinel.pl