Wyposażenie

Dodatki

Lustro na pasku. Dekor z kaletniczej pracowni

Tekst Magda Pawluk-Jaroszewicz • Zdjęcia Shutterstock

2019-07-08
Lustro na pasku. Dekor z kaletniczej pracowni

Designerom nie brakuje pomysłów na lustrzane kreacje. Do wyboru są modele wykonywane na konkretny wymiar, wersje w ozdobnych ramach, stojące trema czy zwierciadła-słońca. Wśród gąszczu rozwiązań na pierwszy plan wybija się ostatnio ich jeszcze inny typ. Mowa o taflach zawieszanych na paskach – prostych, a jednocześnie niesłychanie eleganckich ozdobach.

 

Zamiłowanie do nieskomplikowanych użytkowych form to domena obecnych czasów. Do popularyzacji oszczędnego nurtu znacząco przyczyniło się skandynawskie wzornictwo, którego znakiem rozpoznawczym jest harmonia funkcji przedmiotu z jego estetyką. Na cały świat słynie ono z przemyślanych projektów o pięknej powierzchowności i wielce praktycznym usposobieniu. Jednym z takich zamysłów jest lustro mocowane na ścianie nie za pomocą standardowych uchwytów, lecz pasków wprost z kaletniczej pracowni. Czy sprawdza się w roli wnętrzarskiej dekoracji?

 

 

 

 

DO RÓŻNYCH ZASTOSOWAŃ

Zwierciadła znalazły szerokie zastosowanie w mieszkaniach. Pojawiają się wszędzie tam, gdzie potrzebujemy ocenić nasz wygląd – w łazienkach, garderobach, przedpokojach, ale także w przestrzeniach reprezentacyjnych, którym obecność szklanych tafli dodaje animuszu lub kilku pozornych centymetrów. Nie jest przecież tajemnicą, że wprowadzając głębszą perspektywę, wizualnie powiększają pomieszczenie. W każdej z tych funkcji bez trudu odnajdują się lustra na paskach.

 

 

 

 

Choć nie należą do zbyt ornamentalnych dodatków, urzekają swoją wyrazistością i wysmakowaniem. Najpopularniejsze są wersje okrągłe lub owalne, których ramę otacza rzemienna taśma – z naturalnej skóry bądź jej imitacji. Wyposażona w metalowe sprzączki zdaje się trzymać w ryzach zwierciadlaną konstrukcję, gwarantując jednocześnie pewny uchwyt. Takie zawiesie jest w stanie udźwignąć ciężar lustra o średnicy nawet 100 cm, ale częściej decydujemy się na nieco mniejsze formaty. Wielu za optymalny uznaje ten o promieniu 25 czy 35 cm. W takiej tafli można swobodnie się przeglądać, ale także bez przeszkód użytkować ją w roli dekoracji umieszczonej nad salonową konsolą czy komodą.

 

 

 

LUSTRZANA ANATOMIA

Przyjrzyjmy się jeszcze wnikliwiej specyfice akcesorium. Jego bardzo istotnym elementem jest szkielet wykonywany z lakierowanego drewna, płyty MDF lub tworzywa sztucznego, często o ciekawym matowym wykończeniu. Czasem przybiera on postać wąskiego otoku, innym razem jako szeroka rama efektownie wyróżnia płaszczyznę zwierciadła na tle ściany. Wewnątrz wklejona zostaje szklana tafla o zaledwie kilku milimetrach grubości. Warto zwracać uwagę na jej jakość, zwłaszcza gdy marzy nam się zastosowanie podobnego zwierciadła w pełnej destrukcyjnej wilgoci łazience. Gdy na narażonym na kontakt z wodą lustrze z czasem zaczynają pojawiać się nieestetyczne ciemne plamy, otrzymujemy jasny sygnał, że nasz wybór był zupełnie nietrafiony. Przystosowane do wymagających warunków modele są bowiem odpowiednio zabezpieczone – ich podlew pokrywa specjalna powłoka zapobiegająca utlenianiu się ochronnej warstwy. Te właściwości znajdują oczywiście odzwierciedlenie w cenie. Możliwość użytkowania przez lata bez konieczności poddawania tafli renowacji w pełni rekompensuje nieco wyższe koszta.

 

 

 

ZACISKAĆ PASA

Całość spina pas – dokładnie taki, jaki służy nam w garderobianych stylizacjach, dając sposobność zawieszenia ozdoby w wybranym miejscu. Niekiedy tę rolę pełnią dwa rzemienie połączone ze sobą za pomocą klamry. Wówczas można zwykle regulować długość zawiesia o kilka centymetrów – zaciskając lub popuszczając pasa. Metalowa sprzączka staje się w tym przypadku także swego rodzaju ornamentem, dlatego często nadaje się jej kontrastowy kolor lub wyrazisty odcień złota bądź miedzi. Poza tym rolę samej obejmy może pełnić również kaletnicza taśma, wyplatany sznur, lina konopna czy efektowny łańcuszek. Wbrew pozorom ten niewielki detal posiada ogromną moc odmieniania wyrazu całego akcesorium. Podobny potencjał wyróżnia wieszak, na jakim ma spocząć nasze lustro. Znacznie lepiej niż druciany haczyk czy gwóźdź zaprezentuje się wkręcony w ścianę uchwyt meblowy, np. vintage'owa ceramiczna gałka, elegancka kryształowa rączka albo skórzana metka, która idealnie skomponuje się z rzemiennym elementem.

 

 

 

Jak zaznaczyliśmy na wstępie, zwierciadła na pasku bez pomyłki kojarzą nam się ze skandynawskim stylem urządzania wnętrz. Idealnie pasują do ich charakteru, wnosząc do wnętrz powiew kreatywnej świeżości. Spektrum ich zastosowań jest jednak znacznie szersze. Znakomicie wyglądają chociażby w industrialnych aranżacjach czy minimalistycznych przestrzeniach, będąc cichymi bohaterami wystroju, obok których nie sposób przejść obojętnie.

http://sentinel.pl