Design

Nowoczesne rozwiązania

Inspirujący design i magia ognia. Efektowne biokominki

Tekst Magda Pawluk • Zdjęcia INFIRE

2019-11-08
Inspirujący design i magia ognia. Efektowne biokominki

Nowoczesne wnętrza rządzą się własnymi prawami, wśród których jest dość miejsca dla innowacji. Jedną z nowości ostatnich lat są biokominki – rozwiązania pozwalające wprowadzić żywy ogień wszędzie tam, gdzie do niedawna wydawało się to niemożliwe. Mobilne, podwieszane czy zintegrowane ze ścienną konstrukcją zaskakują swoim wyszukanym designem, tworząc wokół magiczny nastrój.

 

Palenisko, w którym opał trawią języki płomieni, jest klasycznym i jednocześnie prestiżowym elementem wyposażenia, o który warto postarać się z wielu względów. Przyjemna aura, jaką doceniamy zwłaszcza w chłodniejsze wieczory, poprawa komfortu termicznego oraz aranżacyjny potencjał sprawiają, że właściciele mieszkań w budynkach wielorodzinnych zamarzyli sobie posiadanie tego akcesorium. O ile jeszcze kilkanaście lat temu taki zamysł byłby uznany za utopijną mrzonkę, dziś na drodze do jego realizacji nie ma już żadnych przeszkód. Wszystko z powodu pojawienia się nowej technologii – urządzeń zasilanych ekologicznym paliwem. Wersje na bioetanol nie dymią, więc nie potrzebują dostępu do szybu kominowego, nie brudzą, bo nie generują sadzy, nie wydzielają szkodliwych substancji, a do tego niesłychanie efektownie wyglądają. To przecież nie tylko użytkowe produkty, lecz także wyjątkowe dekoracje.

 

 

BAZA DLA PŁOMIENI

Budowa kominków typu bio nie jest skomplikowana. Bazę każdego modelu stanowi palnik w formie rynienki z malowanej proszkowo stali, zintegrowany z pojemnikiem na płyn, jaki po podpaleniu zamienia się w żywy płomień. Zazwyczaj takiej konstrukcji towarzyszą transparentne osłony ze szkła hartowanego, służące bezpieczeństwu, ale w żaden sposób niezaburzające pięknego widoku ognistej łuny. Taki wkład umieszcza się w obudowie, zwykle wykonanej z materiałów odpornych na wysokie temperatury, a jednocześnie absorbującej ciepło, tak by możliwym było ulokowanie np. na powierzchni mebla czy drewnianym parkiecie. Dodatkowym atutem jest system odpowietrzający, który zapobiega powstaniu ciśnienia pod palnikiem w sytuacji przelania paliwa.

 

MOBILNY ORNAMENT

Niezwykle praktyczną grupą innowacyjnych palenisk są warianty mobilne, jakie z łatwością możemy przestawiać w dowolne miejsce, raz użytkując je np. w salonie, a innym razem ustawiając chociażby w sypialni. Jako niezależne sprzęty mogą z powodzeniem stanąć na podłodze albo na blacie stolika kawowego, na skraju kuchennego bufetu czy pulpitu niskiej szafki. Ciekawą propozycją są też egzemplarze nawiązujące do modnego obecnie wzornictwa w stylu retro. Wymowny przykład stanowi kominek w formie nawiązującej do designu PRL-owskich komód na wysokich, wąskich nóżkach. Vintage'owy charakter rozwiązania podkreśla otaczająca korpus ażurowa siatka w odcieniu imitującym korozję. Tego typu mebel doskonale sprawdzi się w industrialnej aranżacji. Miłośnicy nowoczesnej estetyki z kolei mogą postawić na ciekawy wariant o pionowej orientacji i zaokrąglonych rogach lakierowanej obudowy, z szybą stabilizującą linię ognia.

 

 

NISZA DLA OGNIA

Bliższym tradycji wariantem jest umieszczenie biokominka w wygospodarowanej na ten cel niszy. To sposób na spójną kompozycję, ale i kreatywne urozmaicenie aranżowanej przestrzeni. Idealnym miejscem na ulokowanie wkładu zasilanego ekologicznym paliwem są wszelkie istniejące wnęki, wokół których można zorganizować wygodny aneks wypoczynkowy. Pozwala na to oferta producentów wykonujących projekty na wymiar. Jeszcze ciekawszy rezultat zapewniają modele przeznaczone do montażu na styku pomieszczeń, w przejściu pomiędzy poszczególnymi strefami – i to na dowolnych wysokościach. Ogień można wówczas oglądać aż z trzech stron.

 

 

W NAWIĄZANIU DO KLASYKI

Ukłonem w stronę klasyki, która nota bene ciągle zjednuje sobie rzesze amatorów eleganckich konceptów, są projekty znakomicie łączące wysmakowane wzornictwo rodem z francuskiego czy angielskiego salonu z nowoczesną technologią. To kominki z dekoracyjnym portalem z lakierowanej płyty MDF. Wewnątrz – tak samo jak dawniej – żywo tańczą gorące płomienie. Tym razem jednak opałem nie są drewniane polana, lecz łatwo aplikowany bioetanol.

 

 

BLASK W ZASIĘGU WZROKU

Tradycyjne paleniska kojarzymy przede wszystkim z osadzeniem ich bezpośrednio na podłodze. Nowoczesna wizja designerów śmiało wyłamuje się jednak konwencji, czego dowodem jest pomysł zawieszenia kominka na ścianie, i to na wysokości wzroku, tak by ogień, jak i jego designerska oprawa były doskonale widoczne. Szczególne wzięcie mają w tym przypadku kompaktowe modele o minimalistycznej formie – kubika lub okręgu. By wprowadzić wybrany wariant do swojego otoczenia, wystarczy jedynie zamocować moduł z użyciem kilku kołków rozporowych, podobnie jak przytwierdza się lustro, obraz czy inną ścienną dekorację do nieustannego podziwiania.

 

 

Jeszcze większy element zaskoczenia wiąże się z kolejną designerską propozycją – owalnym biokominkiem podwieszanym do sufitu za pomocą długiej wąskiej rury zintegrowanej z korpusem egzemplarza, imitującej odpływ kominowy. To doskonałe rozwiązanie zwłaszcza w przypadku wnętrz o wysoko osadzonym pułapie i modnych loftów. Na tym jednak nie kończy się spektrum możliwości. Poza wymienionymi, do dyspozycji są jeszcze opcje outdoorowe, przeznaczone do użytku na zewnątrz – w ogrodzie czy na tarasie. Dzięki nim magią ognia będziemy mogli cieszyć się również w przyjemnych letnich okolicznościach.

http://sentinel.pl