Design

Trendy

Kosmiczne oświetlenie. Lampy typu „Sputnik”

Tekst Paulina Majewska

2020-08-18
Kosmiczne oświetlenie. Lampy typu „Sputnik”

Wnętrzarska moda po raz kolejny zatoczyła koło. Na topie są obecnie rozwiązania, które swoje premiery miały dekady temu. Tak łaskawy los spotkał ostatnio lampy typu „Sputnik” – modele inspirowane prototypem z połowy ubiegłego wieku. Dziś uchodzą za ikony oświetleniowego wzornictwa.

 

Styl retro w efektowny sposób wkracza na salony. Jednym z jego nieodłącznych elementów są charakterystyczne oprawy emanujące industrialnym duchem, a jednocześnie zachwycające eleganckim wyrazem. Cechy te brawurowo połączono w projekcie „Sputnik” – żyrandolu o kilku ramionach rozchodzących się w wielu kierunkach. Każde z nich zwieńczone jest źródłem światła. Najbliższe oryginałowi są egzemplarze metalowe, wyposażone w vintage'owe żarówki z ozdobnymi żarnikami, ale dziś lampa ta występuje w licznych wariantach i odsłonach, stanowiąc ciekawy dodatek do podążających za trendami wnętrz.

 

FOTO: © CATCHSTUDIO / SHUTTERSTOCK.COM

 

PROJEKT „NIE Z TEJ ZIEMI”

Nietypowy kształt modelu przypomina budowę atomu, odzwierciedlając wyglądem układ elektronów krążących wokół jądra, albo konfigurację satelitów orbitujących dookoła znajdującego się w centrum ciała niebieskiego. Skąd taki zamysł? Pojawienie się oprawy przyjmującej formę nawiązującą do tematyki galaktycznej było reakcją na osiągnięcia przełomowej dla dziejów nauki epoki kosmicznych eksploracji. Sama lampa zapożyczyła miano od nazwy pierwszego sztucznego satelity wprowadzonego na orbitę 4 października 1957 roku, który po trzech miesiącach okołoziemskiej podróży spłonął w gęstych warstwach atmosfery. Zjawiskowy projekt stał się więc nie tylko atrakcyjnym wizualnie żyrandolem, ale też swoistym hołdem dla sukcesu radzieckiego zespołu. Charakterystyczne wzornictwo i czas powstania lampy pozwalają przyporządkować ją również do tzw. Atomowej Ery Designu (Atomic Age), a szczególnie jej okresu związanego z kosmicznymi misjami oraz amerykańsko-sowieckim wyścigiem technologicznym, oznaczonego terminem Space Age.

 

FOTO: © PATTANAN / SHUTTERSTOCK.COM

 

FORMA PODĄŻAJĄCA ZA FUNKCJĄ

Tym, co urzeka w oprawach typu „Sputnik”, jest przede wszystkim połączenie niecodziennej formy z czysto użytkową funkcją. Dzięki zastosowaniu zwielokrotnionej liczby źródeł światła pomieszczenie, w którym zostaje umieszczony, wypełnia się jasną łuną, a jednocześnie zyskuje piękną dekorację. Lampa, w zależności od wariantu, może mieć kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt ramion rozlokowanych symetrycznie lub nieregularnie. Często różnią się one także długościami – obok tych o spektakularnych wymiarach zdarzają się również oprawy, w których uchwyty na żarówki wychodzą bezpośrednio z trzpienia konstrukcji, czyli centralnie umiejscowionej kuli.

 

FOTO: © SUPERMOP / SHUTTERSTOCK.COM

 

BOGACTWO MOŻLIWOŚCI

Lampy inspirowane projektami „Sputnik” kontynuują tradycje nurtu mid-century, który w dużym stopniu stawiał na metal. Taki surowiec jest też najpowszechniej stosowany we współczesnych egzemplarzach, jakie z upodobaniem pokrywają się złotym, srebrnym, miedzianym czy chromowanym wykończeniem. W modzie są także stalowe warianty o korpusach pomalowanych na czarny kolor, z matowym efektem. Szerokie zastosowanie znajduje w tym przypadku również polerowany mosiądz. Wszystkie te warianty znakomicie komponują się z założeniami królującego obecnie we wnętrzach stylu modern classic. Miłośnicy subtelniejszych rozwiązań mogą z kolei zdecydować się nawet na wersję z drewna. Źródłami światła stają się w tym przypadku zarówno wąskie żarówki à la Edison, jak i pokaźnych rozmiarów bańki – z transparentnego lub mlecznego szkła. Niepowtarzalny klimat wykreujemy natomiast, gdy uda nam się zakupić autentyczną lampę wyprodukowaną w latach 50. lub 60. ubiegłego stulecia.

 

FOTO: © LEV.STUDIO / SHUTTERSTOCK.COM

 

W ofertach wyspecjalizowanych sklepów z antykami oraz na internetowych aukcjach wcale nietrudno znaleźć oryginalne perełki, często odrestaurowane, z nową instalacją elektryczną. To gwarantuje bezpieczeństwo użytkowania, a zapomnianej oprawie daje szansę sprawdzenia się w otoczeniu nowoczesnego wystroju. Łączenie tradycji z innowacjami to przecież domena dzisiejszych czasów, na co doskonałym dowodem jest aktualna popularność projektu „Sputnik”, który liczy już sobie ponad pół wieku.

 

FOTO: © PLUSONE / SHUTTERSTOCK.COM

http://sentinel.pl