Design

Trendy

Niezwykła prostota. Wielkanoc w nordyckim wydaniu

Tekst Magda Pawluk-Jaroszewicz • Zdjęcia Shutterstock

2019-04-18
Niezwykła prostota. Wielkanoc w nordyckim wydaniu

Okres Wielkanocy kojarzymy z typowo polskimi obyczajami, w których kultywowaniu odnajdujemy wiele sensu i przyjemności. W kwestii okolicznościowych dekoracji nie musimy być jednak wierni rodzimym tradycjom. Równie dobrze możemy odwołać się do estetyk typowych dla innych zakątków świata. Tym razem proponujemy modne ozdoby w stylu nordic.

 

Choć wiosenne święta w krajach skandynawskich przyjmują raczej świecki charakter i często obchodzone są nie ze względów religijnych, lecz czysto obyczajowych, posiadają wiele elementów zbieżnych ze sposobem celebrowania tego szczególnego czasu w naszym kraju. W nordyckich domach pojawiają się typowe motywy – jaja, pióra, rośliny – a także wykonane z nich ozdoby. Nie są one jednak tak barwne i energetyzujące jak w przypadku utrwalonej w polskiej kulturze estetyki. Ich wyznaczniki to prostota, subtelność oraz elegancja. Dzięki temu, mimo dość rustykalnego wyrazu, znakomicie sprawdzają się w roli składników uroczystej aranżacji stołu, strefy wejścia, a nawet całego mieszkania. Jeśli więc znudziły się nam pretensjonalne, niekiedy wręcz kiczowate żółte kurczęta, barwne piórka i folkowe pisanki, sięgnijmy po kojącą alternatywę – powściągliwe, aczkolwiek wyrafinowane koncepty wprost z północnych krańców Europy.

 

 

ZIELONA ELEGANCJA

Świętowanie Wielkanocy w Skandynawii równoważne jest z fetowaniem nadejścia nowej pory roku, oznaczającego pożegnanie z mrozem i srogą aurą. Stąd tak duże znaczenie przypisuje się zieleni, która wówczas w znacznych ilościach trafia do domowych wnętrz. Rzadko rośliny są jednak kupowane. Zwykle przynosi się je z ogrodu lub lasu, czerpiąc tym samym z bogatych zasobów natury. Tym sposobem aranżację wzbogacają naręcza gałązek drzew lub krzewów właśnie budzących się do życia – zresztą podobnie jak cała przyroda. By podkreślić wielkanocne zastosowanie, przyozdabia się je piórkami lub zawieszkami w postaci obowiązkowych akcentów – jaj. Okazjonalne stroiki wykonuje się natomiast z mchu i porostów, układanych chociażby na kawałku kory drzewnej, co nadaje kompozycji wygląd kępki runa, którą dopiero co wydobyto z leśnego poszycia. Swoje przeznaczenie mają też suszone źdźbła traw. Chętnie wypełnia się nimi naczynia lub kosze, na wzór ptasich gniazd, po to, by umieścić wewnątrz własnoręcznie wykonane pisanki. Całość ma więc nie tylko powstawać przy udziale organicznych surowców, lecz także wiernie odzwierciedlać naturę.

 

Wśród modnych gatunków, idealnie dopełniających wielkanocne stylizacje w nordyckim duchu, znajdziemy również bardzo modny eukaliptus w co najmniej kilku odmianach, paprocie, puszyste kwiaty bawełny lub wełnianki czy zioła. Nie powinno zabraknąć typowych dla przełomu marca i kwietnia roślin cebulkowych oraz bylin. Hiacynty, sasanki ogrodowe, narcyzy, tulipany będą znakomicie upiększały mieszkanie, wnosząc do niego ożywczy powiew.

 

 

PTASIE DEKORY

Nieodłącznym symbolem świąt Wielkiej Nocy niezmiennie pozostaje jajko, które ma swoje stałe miejsce także w przypadku dekoracji inspirowanych stylistyką z Północy. W wielu zestawieniach wykorzystuje się je w naturalnej odsłonie, ale żywą tradycją – podobnie jak w Polsce – jest również jego zdobienie. Zamiast wyszukanych wzorów, stawia się jednak raczej na minimalizm. Królują więc geometryczne kształty, akwarelowe desenie, ewentualnie skorupki wyklejane piórkami lub listkami. Przy dekorowaniu sięga się przede wszystkim po stonowane barwy, zwłaszcza z palety kolorów ziemi. Biele, beże, szarości i niebieskości wiodą tu prym, upodabniając pisanki do wyglądu rzecznych kamieni. Znakomicie prezentują się również te o metalicznym wykończeniu. Z samych wydmuszek niekiedy wykonuje się świece home made, które powstają przez wypełnienie woskiem organicznej formy, w jakiej uprzednio umieszczono knot.

 

Pióra to kolejny ptasi dekor, jakiego nie może zabraknąć w świątecznej stylizacji inspirowanej Skandynawią. Uzupełniają one i stroiki, i wspomniane już bukiety z młodych gałązek, czasem tworzą ścienne girlandy, a innym razem zamieniają się w łapacz snów. Są też obowiązkowym elementem popularnej kompozycji wykreowanej na wzór gniazda, stanowiącego tło dla zdobionych rozmaitymi technikami pisanek lub nakrapianych przepiórczych czy perliczych jaj.

 

 

 

WOKÓŁ STOŁU

Ponieważ w czasie Wielkanocy najważniejszym meblem w domu okrzyknięty zostaje stół, warto zadbać o jego nienaganny wygląd. Jeśli w kwestii estetyki nasz wybór pada na styl nordic, możemy być spokojni o efekt. Przybierając blat charakterystycznymi ozdobami, gwarantujemy sobie, że uroczyste posiłki przeminą w swobodnej atmosferze, niepozbawionej jednak niemałej dozy elegancji. Wszystko za sprawą odpowiednio dobranych detali. W inspirowanej skandynawskim tchnieniem jadalni nie może zabraknąć ani naturalnych, ani szykownych elementów. Jest tu więc miejsce zarówno dla klasycznej zastawy z wykwintnymi zdobieniami, jak i rustykalnych glinianych miseczek. Znakomitą decyzją będzie wykorzystanie naczyń z kamionki, których niejednorodna kolorystyka i faktura przypominająca ziarnistość skały nawiązują do niepodlegającej prawidłom symetrii przyrody. Nie ma przy tym obowiązku stosowania akcesoriów wyłącznie z jednego zestawu. Przeciwnie – warto mieszać i łączyć przedmioty z różnych kolekcji, mając przy tym jednak określony zamysł. Prostotę serwisu w sielskim stylu zrównoważą eleganckie sztućce w kolorze srebra, a nawet złota. W tak eklektycznym zestawieniu nikogo nie zdziwi też obecność świeczników wyciętych z brzozowych polan ani plastrów drewna użytych w roli biegnącego przez środek blatu bieżnika, na którym ustawia się półmiski z potrawami.

 

 

 

CO Z OBRUSEM?

Oglądając zdjęcia aranżacji w nordyckim klimacie, często zachwycamy się wyglądem drewnianych stołów, które bywają tak piękne, że nie potrzebują dodatkowego przybrania, a ich posiadacze niechętnie przykrywają je obrusem. Dlaczego więc mieliby zmieniać swoje podejście do kwestii nakrycia w świątecznych okolicznościach? Zamiast białej, powłóczystej tkaniny wolą oszczędniejsze w wyrazie tekstylia. Wystarczy jednolita lniana serweta lub bawełniane maty układane pod talerzami – im prostsze i bliższe naturze, tym bardziej urokliwe. Co więcej, nie muszą być nawet idealnie wyprasowane. Wszystko po to, by kompozycja przedstawiała się jak najnaturalniej. Mile widzianym akcentem będzie też dodatek koronkowej tasiemki lub sznurka jutowego, jakimi można przyozdobić kieliszki na jajka czy przewiązać serwetki albo komplet sztućców.

 

 

Do tak wykreowanej aranżacji, z której wprost bije rustykalny wyraz, perfekcyjnie pasować będą ocynkowane wiaderka zastosowane w roli świeczników, naczyń na pisanki lub podstawy pod metalową tacę, tworząc razem stabilną konstrukcję patery. W stylizacji wykorzystajmy również powracające ostatnio z lamusa emaliowane kubki i miseczki, a także charakterystyczne druciane kosze. Zgrabnie włączone w wielkanocną kompozycję, z pewnością wpiszą się w jej specyficzny klimat – niezwykłej prostoty.

 

 

 

http://sentinel.pl